Inne 5

Czy Ash zapadł w śpiączkę?

ashpikachu

Serie kreskówek czy anime mają to do siebie, że na ich podstawie powstaje wiele teorii, czasem wręcz zasługujących na miano spiskowych. Wymyślone światy często rządzą się dość absurdalnymi z naszego punktu widzenia prawami, ale wytrwali widzowie nie ustają w poszukiwaniach najmniejszych niejasności. Seria anime Pokemon nie jest w tym przypadku wyjątkiem. 

W 1997 roku na ekranach japońskich telewizorów zadebiutował Ash Ketchum, główny bohater serii, który wyrusza w podróż z jednym celem – chce zostać największym mistrzem Pokemon na świecie. Tych, którzy pamiętają pierwsze sezony emitowane na antenie Polsatu i tam też zakończyła się ich przygoda z anime, mogę zapewne zaskoczyć. Przygody trenera z Alabastii trwają po dziś dzień, jak dotąd wyprodukowano blisko 940 odcinków, a podróż Asha do regionu Alola, inspirowanego grami Pokemon Sun oraz Moon może skutecznie zbliżyć serię do bariery magicznego tysiąca.

Najwięcej teorii dotyczących świata anime powstawało w czasach jego największej popularności na świecie, czyli w okresie panowania pierwszych trzech generacji. Z reguły to właśnie początkowe sezony budzą wiele pytań, aż do czasu gdy fani przyzwyczają się do wszelkich absurdów wykreowanego przez twórców świata, przyjmując to za normę. We wpisie tym chciałbym przybliżyć wam kilka najbardziej popularnych tez postawionych przez widzów. Niektóre z nich mogą wydawać się wręcz absurdalne i łatwe do obalenia, inne z kolei zmuszają do chwili zastanowienia oraz przeanalizowania pewnych faktów.

Śpiączka Asha

Teoria o śpiączce pojawia się przy okazji chyba każdej kreskówki, w której odgrywają się dość surrealistyczne sceny. Według niej Ash został sparaliżowany przez pierwsze porażenie elektrycznością Pikachu lub też w innej wersji doznał poważnych obrażeń w wyniku upadku na rowerze, gdy próbował ratować swojego pierwszego pokemona. Ma być to przede wszystkim wytłumaczenie dla praktycznie niemożliwego do dostrzeżenia starzenia się bohaterów. Twórcy tej teorii zaznaczają także, że to marzenia senne spowodowały, iż dziesięcioletni chłopiec tak łatwo opuścił swój dom, by wyruszyć w świat pełen nieznanych stworzeń i niebezpieczeństw. Kolejnym dowodem ma być obecność identycznie wyglądających sióstr Joy w każdym z centrów pokemon oraz policjantek Jenny na wszystkich posterunkach. Ash jako praktycznie jeszcze dziecko miał zapamiętać wygląd pielęgniarki oraz stróża prawa ze swojego rodzinnego miasta, co determinuje wszystkie spotykane w jego wyobrażeniach kobiety pełniące te funkcje. Niektórzy z fanów teorii śpiączki pokusili się nawet o dalsze wnioski. Giovanni, lider Zespołu R miałby być uosobieniem ojca Asha, którego chłopak praktycznie nie znał, co ma tłumaczyć żal za zniszczone dzieciństwo oraz przedstawienie go jako czarnego charakteru. Gary miał być synonimem celu do jakiego dążył Ash – tego, że chciał stać się najlepszy. Pokemony z kolei to symbol problemów – trenowanie ich jest w głowie Asha traktowane jako próba rozwiązania, a pozostawienie/uwalnianie kolejnych uznaje za rozwiązanie kłopotu. Cała podróż ma być imaginacją spełniania marzeń o wygrywaniu turniejów, dlatego świat wygląda na uproszczony, pełen pejzaży czy malowniczych krain.

śpiączkaash

Wojna w Kanto

Wątek wojny w Kanto to teoria, która dotyczy zarówno świata gier jak i anime. Najważniejszym dowodem na jej prawdziwość ma być obecność znikomej liczby dorosłych mężczyzn w świecie Pokemon. Mieli oni brać udział w wyjątkowo brutalnym konflikcie, który zakończył się użyciem broni masowego rażenia – głowic nuklearnych lub też broni chemicznej. W wyniku tego zdarzenia zginęła większość żołnierzy, a skutkiem ubocznym promieniowania czy działań chemikaliów była mutacja istniejących pokemonów. Stąd też większość trenerów to dzieci lub osoby starsze, jedynym wyjątkiem jest porucznik Surge, który w grze wypowiada bardzo znamienne zdanie: „Powiem ci coś dzieciaku, elektryczny pokemon uratował mnie podczas wojny!”. W wojnie prawdopodobnie mógł zginąć także ojciec Asha. Potwierdzeniem mutacji wywołanych użyciem broni chemicznej mają być przede wszystkim pokemony, których wyjątkowo wiele gatunków (33) pierwszej generacji reprezentuje właściwości trujące. Nietrudno też zauważyć wyjątkowo „przerośniętych” owadów, czy też Grimera i Muka uznawane za mutacje Geodude oraz Gravelera. Darmowe Centra Pokemon mają być programem rządowym na rzecz przyspieszonego wyszkolenia nowych trenerów zdolnych do walki w przypadku kolejnego konfliktu. Niewykluczone, że swój udział w konflikcie miały Team Rocket (Zespół R) oraz Team Plasma, których interesy różniły się oraz mogły mieć wpływ na politykę międzynarodową. Niektórzy doszukują się podobieństw w położeniu regionów, jakoby region Kanto mógł obrazować tereny pobliskie Hiroszimie i Nagasaki.

wojnapokemon

Zespół R… ratuje świat?

Teraz możecie śmiało zapiąć pasy, bo zaczyna się jazda bez trzymanki. Jedna z teorii zabrnęła naprawdę daleko, a dotyczy ona tożsamości oraz charakteru popularnego Team Rocket. Według niej Zespół R nie chce kraść pokemonów dla własnych niecnych celów, ale w ten sposób… próbuje uratować świat. Wszystkimi regionami ma zarządzać tzw. Silph Company, które stworzyło pokemony, wyprodukowało wszelkie przedmioty z nimi związane oraz ufundowało Centra Pokemon. Po co? W tej teorii także zakłada się, że wielka wojna rzeczywiście miała miejsce. Poprzez swoje działania Silph Company chcę opanować kryzys związany z niedoborami energii w wielu częściach świata, a do jej produkcji używa właśnie pokemonów. Gdy stworzenie wchodzi do pokeballa jest odsyłane do innego wymiaru, gdzie zostaje zmuszone do pracy na rzecz firmy. Stąd też Pikachu Asha nigdy nie chciał wrócić do swojego pokeballa. Giovanni miałby być przywódcą rewolucyjnych aktywistów, który poszukuje najsilniejszego pokemona, by stawić czoła Silph Company. Tak, dla mnie też to brzmi jak wielki absurd, ale czasem warto pokazać, jak wielka może być pomysłowość fanów anime.

zespółr

Bajkowe anime

W tej teorii niewiele jest do omówienia, bo dowody są wyłącznie „obrazkowe”. W kilku filmach na przestrzeni lat w serii Pokemon pojawiły się migawki, na których widoczna była matka z córką. Pierwszy raz pojawiły się one w „Lucario i tajemnica Mew”, gdzie dziewczynka prosi o ponowne przeczytanie właśnie usłyszanej historii z Ashem w roli głównej. Po raz kolejny zobaczyliśmy je we „Wzejściu Darkraia”, mijały one Asha przy napisach końcowych w „Arceus i Klejnot Życia”, przechadzały się w „Zoroark: Mistrz Iluzji”, czy też brały udział w akcji filmu czternastego. Ostatni raz były widziane w „Pokémon: Hoopa and the Clash of Ages” z 2015 roku. Tak naprawdę trudno jest wysuwać wnioski, jakie znaczenie ma obecność tej pary w filmach. Według najpopularniejszej teorii wszystkie wydarzenia w świecie Pokemon są po prostu bajką opowiadaną córce przez matkę, która wyobraża sobie, jakoby była obecna przy tych wydarzeniach. Z drugiej zaś strony zastanawia fakt, że podobny motyw nie został umieszczony w odcinkach anime, a jedynie filmach będących niejako oderwaniem od oryginalnej fabuły. Drugą teorią może więc być ta, w której wydarzenia z filmów są jedynie wymyślonymi opowiadaniami przy udziale znanych tej rodzinie bohaterów, w tym samego Asha. Trzecią i najbardziej smutną ze wszystkich wersją wydarzeń jest śmierć 10-letniego chłopca, który przeżywa przygody wyłącznie w wyobraźni swojej rodziny. W ten sposób próbują oni załagodzić ból po stracie syna i brata. Po omawiane wcześniej dowody zapraszam do poniższej galerii.

 

Pokémon Anime: All „Mother and Daughter” Easter Eggs

 

Czy któraś z teorii jest prawdziwa?

Każda z omawianych wyżej teorii miała swojego twórcę, którym nie był producent serii anime. Wszyscy oni bazowali jedynie na domysłach lub poszlakach, jakie wychwycili w serialu animowanym. Seria Pokemon, tak jak wiele innych animacji, posiada wiele nieścisłości, ale czy naprawdę muszą mieć one swoje wytłumaczenie? Fani bardzo lubią doszukiwać się nowinek, niejasności czy też elementów niepasujących do reszty. Być może w każdej z powyższych teorii istnieje jakieś ziarnko prawdy, ale tego prawdopodobnie nigdy się tego nie dowiemy – chyba, że scenarzyści w końcu postanowią wyjaśnić jakiś fakt bardziej dokładnie. Dla mnie sprawa jest prosta – fajnie poczytać takie ciekawostki, lecz anime zawsze pozostanie anime i chyba nie powinniśmy doszukiwać się w jego historii logicznej oraz spójnej całości.

5 Comments

  • Reply
    MS
    Wrz 12, 2016 12:31 pm

    Szczerze, to dwie pierwsze teorie są jak najbardziej realne, ta trzecia z tym Sliph Company (mogący być aluzją do dzisiejszych korporacji) także mogłaby mieć w sobie cień prawdy. Nie zgodzę się jednak z tym, że Zespół R ratowałby świat, a był jedynie sługusem dla tej korporachy. Z pokebolami również interesujące. Prawdę i tak znają jedynie twórcy, jeżeli jest tu drugie dno to nawet jeśli byłoby wyszukanych wystarczająco wiele wskazówek, to tak nigdy to nie przechyli szali na jedną ze stron. Każdy będzie w tej materii interpretował to na swój sposób. Uważam, że zakładanie, że każde anime, bajka czy cokolwiek innego to tylko kolorowa „bajka” z bajkową fabułą jest też głupie. Wiele takich produkcji to jednak są zwykłe „bajki”, ale w niektórych dlaczegoż nie mogłyby istnieć drugie, mroczniejsze dna? Przecież w filmach coś takiego bardzo często występuje. Przypomnieli mi się teraz Flinstonowie, w których takie drugie dna też zostały odkrywane. Jak ktoś bierze wszystko co widzi takie jakie jest, bez absolutnie żadnych łączenia pewnych rzeczy, „czytania między wierszami”, to jest ograniczony po prostu. Osobną jest kwestią to, że ktoś nie wyklucza takich założeń ale po prostu nie chce o tym myśleć, bo woli to, co zaakceptował w głowie jako pierwsze. A osobną to, że ktoś z góry zakłada, że nie może czegoś takiego być bo nie i koniec od razu sięgających po ulubione wyrażenie ludzi, którzy myśleć nie chcą (już nie koniecznie mam tu na myśli temat pokemonów) brzmiące teoria spiskowa.

  • Reply
    Kris
    Wrz 12, 2016 5:27 pm

    Niesamowite, jak wielką wyobraźnię mają widzowie i jak głębokie wnioski potrafią wysnuć. Ta wojna… to naprawdę coś co ma sens i te fakty łączą się ze sobą dość mocno.

  • Reply
    Rapapaaaaa
    Wrz 12, 2016 7:17 pm

    Samo przywitanie zespołu R jest ciekawe. A co do ogółu teorii spiskowych to nigdy się nie dowiemy chyba że twórcy skończą anime tak jak Dom dla zmyślonych przyjaciół pani Foster.

    Te dwie niecnoty!
    To kłopoty!
    By uchronić świat od dewastacji!
    By zjednoczyć wszystkie ludy naszej nacji!
    By miłości i prawdzie nie przyznać racji!
    By gwiazd dosięgnąć, będziemy walczyć!
    Jessie!
    James!
    Zespół „R” walczy w służbie zła!
    Więc poddaj się, lub do walki stań!
    Miau! To fakt!

  • Reply
    kropianka
    Wrz 12, 2016 7:22 pm

    Przede wszystkim ta produkcja jest takim tasiemcem, że wykluczyłabym te wszystkie teorie spiskowe. To jest maszynka do robienia pieniędzy i nie doszukiwałabym się tu jakiejś spójności. Raczej twórcy na bieżąco dodają różne elementy aby podsycać te teorie.

  • Reply
    VonMargaryna
    Wrz 12, 2016 7:59 pm



    I tak jedynym słusznym mistrzem pokemon jest Red.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
cejrowski
Pokemon GO „bardzo niebezpieczną grą”?

Temat potencjalnego wpływu serii Pokemon na jej sympatyków to temat rzeka, który ciągnie się od czasów spopularyzowania anime opartego na...

Zamknij