Inne News 10

Safari Zone 2018 – relacja

safari

Safari Zone w Dortmundzie to już historia a my jako uczestnicy tego ważnego pokemonowego święta przygotowaliśmy dla was relację, byście mogli zobaczyć jak w praktyce wyglądało wydarzenie.

Safari Zone w stosunku do roku poprzedniego nieco zmieniło swoją formę. Event przeniósł się z galerii handlowych do Westfalenparku w Dortmundzie, który był jedyną lokalizacją przewidzianą na wydarzenie – w 2017 Safari Zone gościło aż w siedmiu miastach, ale plotki o wygasaniu umowy z Unibail-Rodamco mogły okazać się prawdą, przez co w tym roku Niantic musiało sięgnąć po inne rozwiązanie.

Z tego właśnie względu, że jest to jedyne wydarzenie tego typu przewidziane dla Europy, można było się spodziewać naprawdę ogromnej liczby uczestników. Tym bardziej, że producent Pokemon GO zdecydował się zrezygnować z biletów (tylko w przypadku Safari Zone, GO Fest wciąż wymaga zakupu wejściówki) i udostępnić event dla wszystkich chętnych. Każdy gracz mój zobaczyć specjalne spawny oraz PokeStopy, zdobyć eventowe jajka, ale w zamian uczestnicy nie otrzymali żadnego medalu w grze jak to miało miejsce rok temu.

Po tym co napisałem pewnie nie zdziwi was fakt, że już o godzinie 6:30 przy jednym z siedmiu wejść, na które się zdecydowaliśmy, kolejka była złożona z kilkuset (jeśli to już nie były tysiące) osób.

(zdjęcia w formie galerii, należy kliknąć by powiększyć)

Wbrew pozorom i obiegowej opinii Niemcy nie sprostali pod względem organizacyjnym – co prawda pas jezdni przylegający do chodnika od strony wejścia został wyłączony z ruchu, ale bliżej bramy droga zbiegała się w jedną, która w żaden sposób nie została zabezpieczona. Narastający i napierający tłum całkowicie opanował ulicę utrudniając dojazd do parkingu a przejeżdżające samochody służb, które miały zabezpieczać imprezę, wręcz przeciskały się między ludźmi. Brama została otwarta około godziny 10 a organizatorzy próbując jak najszybciej rozładować tłum przeprowadzali dość zdawkowe kontrole osobiste.

Organizatorzy zadbali o odpowiednią infrastrukturę – na terenie parku zostały ustawione trzy tematyczne „loże teamów”, wokół których można było znaleźć stanowiska gastronomiczne i stoiska obsługi wydarzenia – informacyjne oraz to gdzie można było odebrać drobne gadżety. Gracze mogli uzupełniać wodę w specjalnie przeznaczonych do tego punktach oraz podładować swoje telefony w miejscach przypominających PokeStopy. Nie zabrakło również makiet, przy których można było zrobić zdjęcie – wśród nich m. in. liderka teamu Mystic czyli Blanche, Gardevoir i Snorlax.

Niestety, mimo że zostały również ustawione dodatkowe maszty od operatorów sieci komórkowych to nie były one w stanie obsłużyć tak dużej liczby graczy – po prostu nie dało się grać. Co prawda w lożach teamów można było znaleźć WiFi, ale w obszarze zasięgu tych sieci brakowało PokeStopów oraz spawnów. Niestety sami gracze również nieco przyczynili się do problemów, bo przynajmniej dwa telefony na osobę były „normą”.

W efekcie by rozładować nieco obciążenie parku Niantic postanowiło rozszerzyć wydarzenie na całe miasto – eventowe spawny, zwiększona szansa na shiny i specjalne jajka 2km objęły zasięgiem cały Dortmund. To jednak nie rozwiązało całkowicie problemów, bo każdy kto w początkowych godzinach trwania eventu użył chociażby jednego Incense stał się ofiarą błędu, który uniemożliwiał zalogowanie do gry. Został on naprawiony dopiero w okolicach godziny 16-17. Niantic zapowiedziało wydarzenie o zasięgu europejskim, by wynagrodzić trenerom tę czasami prawdziwą przeprawę z problemami, ale jeszcze nie znamy jego szczegółów.

Rozszerzenie zasięgu Safari Zone było zdecydowanie dobrą decyzją, bo ulice miasta wypełniły się trenerami z całej Europy (i nie tylko). Przez ten weekend Dortmund należał do graczy Pokemon GO – praktycznie każdy łapał pokemony i tylko nieliczni starsi mieszkańcy miasta ze zdziwieniem przyglądali się wpatrzonym w telefony tłumom. Ku powszechnie panującej opinii, że „pokemony są dla dzieci” to właśnie dorośli oraz starsi stanowili zdecydowaną większość graczy. Niestety znajdowali się również „żartownisie”, którzy fałszywą informacją o pokemonie ze 100% IV ściągali w jedno miejsce prawdziwy tłum graczy jaki poprzez pogoń w to miejsce oraz formowanie ogromnych skupisk tworzył pewne niebezpieczeństwo.

Osobiście cieszę się, że event został rozszerzony na całe miasto – dzięki temu miałem okazję zwiedzić centrum Dortmundu oraz zobaczyć zdecydowanie więcej niż gdybym miał pozostawać w samym parku. Dortmund nie jest miastem turystycznym, ale na pewno zadbanym i miłym dla oka pod względem architektonicznym. Spacer po starówce oraz obecnym tam deptaku można polecić bez wahania.

(ostatnie foto za: https://www.focus.de/regional/dortmund/dortmund-pokemon-locken-170-000-spieler-nach-dortmund_id_9193099.html)

Sam Westfalenpark (poza problemami z sieciami komórkowymi) to naprawdę dobre miejsce na tego typu wydarzenie oraz spacery i samą rozgrywkę. Ogrody kwiatowe, w tym Rosarium z ponad 3000 odmianami róż, ścieżki wśród drzew, zacienione alejki i oczka wodne tworzą naprawdę miłe dla oka połączenie. Nie można również nie wspomnieć o charakterystycznej Florianturm, czyli wieży widokowej górującej nad obszarem parku.

Na koniec zostawiłem sobie wrażenia z samej gry. Tak jak już wspominałem w parku przez większość czasu występowały problemy z siecią komórkową, w mieście mimo że było o wiele lepiej to również można było trafić na słabsze momenty gdy gra nie mogła skomunikować się z serwerem. Jak event wyglądał w samej grze?

Zwiększone spawny dla pokemonów takich jak: Roselia, Swablu, Wurmple, Torchick, Treecko, Mudkip, Larvitar, Slakoth, Unown (napis DORTMUND), Corsola, Pikachu, Aerodactyl, Magikarp, Phanpy, Ralts.

Na terenie całego miasta zostały również zwiększone szanse na złapanie shiny – naprawdę trudno było zakończyć to wydarzenie bez złapania jakiegokolwiek shiny. Wbrew początkowym zapowiedziom o „ekscytujących” raidach poza parkiem raid bossy nie zostały zmienione w żaden sposób w stosunku do obecnej puli. W parku jak i w mieście zostały dodane dodatkowe PokeStopy z logo Safari Zone.

Wszystkie jajka wypadające z PokeStopów były jajkami 2-kilometrowymi, ale ciężko było znaleźć w nich coś specjalnego – zawierały po prostu wszystko co do tej pory wykluwaliśmy z jajek 2, 5 i 10km.

Reasumując Safari Zone było ciekawym doświadczeniem. Mimo niedopuszczalnych problemów z siecią komórkową, samą grą (bug z Incense) oraz nie do końca sprawnej organizacji dotyczącej wejścia na teren parku, dało się „wyciągnąć” z tego wydarzenia wszystko co przygotowało dla nas Niantic. Miejmy nadzieję, że na kolejny rok producent Pokemon GO rzeczywiście odrobi lekcję i frustracja trenerów przebywających często ogromne odległości by natrafić na irytujące problemy nie będzie więcej problemem.

A jak wrażenia wszystkich z was, którzy mieliście okazję być w Dortmundzie? Podzielcie się nimi w komentarzach.

10 Comments

  • Reply
    ja
    Lip 02, 2018 8:24 pm

    „Brama została otwarta około godziny 10”:

    ciekawa która bo ta którą ja wchodziłem była otwarta

    • Reply
      Ivrin
      Lip 02, 2018 9:41 pm

      Wystarczy spojrzeć na trzecie zdjęcie w pierwszej galerii by dowiedzieć się „ciekawe która” 😛 To tylko pokazuje, że organizacja nieco leżała.

  • Reply
    ja
    Lip 02, 2018 8:24 pm

    9:10

  • Reply
    bart
    Lip 02, 2018 9:33 pm

    „poza parkiem raid bossy nie zostały zmienione w żaden sposób w stosunku do obecnej puli.”
    A jakie były te „ekscytujące” bossy w parku ?

    • Reply
      Ivrin
      Lip 02, 2018 9:40 pm

      W parku zostały wyłączone gymy, za to Niantic jako jedną z atrakcji wymieniało „exciting Raid Battles happening around the city”.

  • Reply
    Jędra
    Lip 02, 2018 10:15 pm

    A ten bonus 3xcatch to kiedy będzie?

    • Reply
      Lol
      Lip 03, 2018 5:43 pm

      15 min przed wysłaniem posta twojego się zaczął XD

  • Reply
    KlinPolska
    Lip 03, 2018 2:12 am

    Mamy Corsolę!!!

    • Reply
      Zaba88
      Lip 03, 2018 6:35 am

      Właśnie złapałem i miałem pisać czy tez komuś się udało 🙂

    • Reply
      Mr. C
      Lip 05, 2018 12:04 pm

      Wszyscy mamy xD

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
gonews
GO News #16

Miniony weekend zdecydowanie nie należał do nudnych - nie tylko dzięki zakończonemu już Safari Zone w Dortmundzie, ale też kilku...

Zamknij