Ciekawostki Inne News Pokemony 9

Walka o odznaki w oczekiwaniu na PvP

rsz_fight

Walka o odznaki w oczekiwaniu na PvP.

Na Long Beach w Kaliforni facebookowa grupa, o dumnej nazwie Perfect League, zorganizowała pokemonową imprezę.

23-go kwietnia odbył się nieoficjalny turniej Pokemon GO!!!

Od razu nasunęły mi się pytania w stylu: jak poradzili sobie z popularnością gry? Jak ukryli się przez „latającymi” graczami? Kto sponsorował event? A co z ochroną?

Jak się okazuje, można i się da! Oto dowód.

W całym evencie brało udział 90-ciu trenerów, plus pewnie publiczność. Trzy drużyny po 30 osób walczyły „prawie PvP” o utrzymanie swoich pupili w siłowni.

Zasady:

  1. Jedna z drużyn wkłada 3 pokemony do GYMu, tak zaczyna się runda.
  2. Dwie drużyny atakują GYM dowolnie, jedna broni się starając się jak najdłużej utrzymać prestiż.
  3. Runda kończy się po określonym czasie.
  4. Każdą kolejną rundę zaczyna inna drużyna, kolejność jest ustalana wcześniej.
  5. Rundę wygrywa drużyna, która była w posiadaniu siłowni przez najdłuższy w sumie czas.
  6. Aby wygrać mecz należy wygrać trzy rundy.
  7. Aby wygrać turniej należy wygrać określoną wcześniej liczbę meczy.

Zasady wydają się bardzo proste i na pierwszy rzut oka nie ma tu nic szczególnego. Jednak wyobrażam sobie strategie użyte przez trenerów.

Totalny chaos to pewnie pierwsza z nich, każdy klika jak szalony i decyduje przypadek oraz szybkość klikania.

Jeśli drużyna jest zgrana, jedni walczą, inni uzdrawiają swoje poki, na zmianę.

Jakie Pokemony umieszczać na GYMie, wysokie, czy niskie IV, wysokie czy niskie CP?

30 osób w drużynie może tworzyć nieład, ale patrząc na to z drugiej strony, takie walki to świetny pomysł, oczywiście w granicach rozsądku.

 

Co było nagrodą?

 

nagroda

Odznaka Laprasa dla każdego członka wygranej drużyny!!!

Niby nic… Nic mającego określoną wartość finansową, całe szczęście. Może właśnie to jest przyczyną powodzenia nieoficjalnego eventu. Patrząc na przebieg oficjalnej imprezy w Warszawie, trudno jest mi wyobrazić sobie przeprowadzenie imprezy Pokemon GO bez obawy o zamieszki 🙂

Jak organizatorzy poradzili sobie z uczestnictwem tylko i wyłącznie 90-ciu trenerów?

Jak sami tłumaczą, odgrodzili teren dookoła siłowni, tak, aby tylko 90 wcześniej zarejestrowanych osób było w zasięgu GYMu.

Jak to się stało, że nie przeszkadzali „GPS-fakeowcy”?

Położenie konkretnego GYMu było w pewnym sensie tajne, nikt z zarejestrowanych graczy nie pisał na forum gdzie dokładnie odbywają się walki, jak widać, to działa.

Jak utrzymali dyscyplinę?

To zdecydowanie kwestia ludzkiej kultury.

Bezpośrednio od trenera, który prosił o nieujawnianie nicka, mam informacje, że to już czwarta taka impreza zakończona pełnym sukcesem. Zasady są lekko modyfikowane przy każdym evencie, aby każdy był unikatowy, przykładowo: używanie pokemonów odpowiedniego typu i tylko takich.

Jakie były poprzednie odznaki, tego nie ujawnił 😉 Posiadanie takiej to jakby nie patrzeć zaszczyt, a biorąc pod uwagę fakt, że jest takich tylko 30 na świecie, są mega unikatowe. Zapewniał, że społeczność zachowuje się na takich, trochę potajemnych eventach, bardzo turniejowo, z szacunkiem i bez psucia zabawy walczącym trenerom.

Podsumowując, jestem ciekawy, czy w naszej ojczyźnie bylibyśmy w stanie zorganizować coś podobnego?

Źródła:

https://www.reddit.com

https://twitter.com

https://facebook.com

9 Comments

  • Reply
    Nirv031
    Kwi 26, 2017 3:01 pm

    Fajna inicjatywa, aczkolwiek to co działo się w Arkadii pokazuje dobitnie że u nas nie ma szans. O ile zamysł, organizacja i nagrody(Chciałbym taką do kolekcji ;p) są okej, tak w Polsce za samo odgrodzenie Gymu była by już afera, fly gps zleciały by się w sekundę bo przecież koniecznie by było poinformowanie każdego na fejsie. A już nie wspominając że były by narzeka że to nie power bank czy coś takiego. Zresztą zapewne po 10-20 min straż miejsca zaczęła by rozganiać towarzystwo bo staruszka Halinka(bez obraz dla Halin) nie mogła by przejść chodnikiem i konieczna by była inna droga do jej celu bo przecież przejść po drugiej stronie ulicy się nie da.

    W skrócie, pomysł zajebisty, ale nie dla naszego kraju kwitnącej Cebuli

  • Reply
    Ashhash
    Kwi 26, 2017 3:18 pm

    W Polsce nie udało by się przez zawistność i obłudę ludzką i nieludzkie boty latające na fake.

    • Reply
      B
      Kwi 26, 2017 3:39 pm

      Masz racje już raz się bili o power banki za 30zł 🙂

  • Reply
    fififak
    Kwi 26, 2017 5:09 pm

    hmm ciekawe czy grali tam ludzie którzy wcześniej zdobyli wysoki lvl oszukując

  • Reply
    Porsche Cayenne
    Kwi 26, 2017 5:33 pm

    u nas to nie przejdzie

  • Reply
    Machrid
    Kwi 26, 2017 7:10 pm

    tempo pracy nad pvp to porazka jakas parodia , a jak juz cos zrobia to bedzie to badziew napewno.
    system sightings to kompletny szajz , pokazuje pidgeye i rataty na pokestopie ,a 20m dalej moze sie zrespil lapras nie dowiemy sie o tym , bo po co.
    boty , fake gps , o tym juz nie mowie , niantic nie pozbedzie sie tego, bo by liczba gracz spadla.
    poza tym i tak nie ogarna, bo to zbyt skomlikowane dla nich .
    ladujcie golda Xd , zrobia wam event niedlugo podwyszony resp zielonych pokemonow ,bo wiosna juz .
    a w sklepie bedzie mozna kupic zielone skarpetki w kwiatki za 499 golda , naprawde warto.

    • Reply
      DziewczynaGrzybiarza
      Kwi 26, 2017 11:49 pm

      jakbyś przy tym był ! ostatnio miałam identyczną sytuację jak opisujesz, w okolicy i na radarze sam żwir, a kilka kroków dalej Lapras, pierwszy raz napotkany w dziczy u mnie w mieście, w dodatku na moim osiedlu.
      może jak ogarną te pvp i wymiany to w końcu zabiorą się za ulepszenie radaru ?

      • Reply
        KakoDemona
        Kwi 26, 2017 11:56 pm

        Nic nie trzeba ulepszać. Wystarczy możliwość przełączania starego na nowy. I tak lookasz co pod stopami a potem klik i co w okolicy

  • Reply
    Karo
    Kwi 27, 2017 11:41 am

    Na zeszłorocznym Pilkonie jedną z atrakcji również była walka o gym, do wygrania były obrazy 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
gonews
GO News #3

W dzisiejszym przeglądzie zajrzymy na chwilę do Japonii, "posłuchamy" Johna Hanke i pochylimy się nad kolejnymi ofiarami walki z mapami. ...

Zamknij