News 12

Landlord – polska gra podbija świat!

landlord

Czy twoim skrytym marzeniem jest zostanie miliarderem z ogromną ilością nieruchomości? Masz żyłkę inwestora i nos do interesów? A może po prostu jesteś szczęściarzem?

Jeśli choć na jedno z tych pytań odpowiedzieliście twierdząco, to mam dla was aplikację, która może was zainteresować. Firma Reality Games to projekt współtworzony przez polsko – brytyjski zespół. Wystartował on w formie boot-strappera, czyli start-upu finansowanego wyłącznie ze środków własnych. Skromny, jak na obecne warunki rynkowe, budżet w wysokości 20 tysięcy funtów pozwolił zapoczątkować prace nad grą mobilną o nazwie Landlord – Magnat Nieruchomości.

Aplikacja korzysta z danych pozyskanych przy pomocy Facebooka oraz Foursquare. Istotne znaczenie ma tutaj usługa geolokalizacji, decydująca o naszym położeniu w świecie gry.

Rozgrywka polega na inwestowaniu w nieruchomości i pomnażaniu swojego majątku. Wirtualne środki przeznaczamy na udziały w autentycznych nieruchomościach rozsianych w promieniu kilometra od miejsca, w którym się znajdujemy.

Zacznijmy jednak od podstaw. Po uruchomieniu aplikacji naszym oczom ukazuje się ekran startowy, który zawiera podsumowanie „imperium” przez nas zarządzanego – posiadane środki, wartość naszych nieruchomości oraz przychody. Rozwijane menu prowadzi do szeregu funkcji pozwalających na wprawienie w ruch własnej machiny sukcesu. Interfejs jest przejrzysty i nawet osoby początkujące nie powinny mieć problemu z jego opanowaniem. Graczom do dyspozycji oddano ponad 50 milionów nieruchomości na całej planecie. Esencją LandLord jest to, że zbudowanie ciekawego i imponującego imperium wymaga od nas podróży po rzeczywistym świecie. Nasz zasięg działania ogranicza się jedynie do kilometra, ale na początek może to wystarczyć, by zapoznać się z podstawami przemyślanego inwestowania. Na start otrzymujemy 50 tys. dolarów, które pozwalają w kilka chwil zanurzyć się w świecie inwestycji oraz spekulacji na lokalnym rynku. W zakładce „kup nieruchomość” możecie więc ujrzeć pobliski sklep spożywczy, market, szkoły, czy też ośrodki kulturalne. Niektóre z nich będą całkowicie wyprzedane, inne zaś czekać będą na swojego pierwszego inwestora. Od popularności obiektu i procentu obecnie wykupionych udziałów zależy kwota, jaką przyjdzie nam zapłacić. Odniosłem jednak wrażenie, że cena w wielu nieruchomościach o tej samej strukturze właścicielskiej jest taka sama, przez co nie do końca zależy od popularności obiektu, o czym zapewniał producent aplikacji. Spodobał mi się natomiast fakt, iż rynek nie jest skazany na stagnację – nawet w przypadku stuprocentowego monopolu jednego z inwestorów w danej lokalizacji, możemy mu wysłać ofertę odkupu części udziałów. Nasze inwestycje oprócz przychodów generują także koszty, a na przestrzeni czasu zmienia się także ich wartość.

Gra, jak większość darmowych produkcji, oferuje pewne udogodnienia w postaci mikrotransakcji. Ich paleta jest dość szeroka – podwojenie przychodów na jakiś czas, uzupełnienie gotówki w banku, czy też premie dla danego typu nieruchomości. Za pomocą monet zakupić można także kolejne poziomy umiejętności, które pozwalają np. zmniejszyć koszty utrzymania nieruchomości, zwiększyć czynsz i podnieść wartość posiadanych udziałów. Deweloper umożliwia zdobywanie waluty premium także poprzez podnoszenie naszego poziomu oraz oglądanie reklam. Czy jest to typowe „pay2win”? W moim odczuciu nie, ponieważ skutecznie bogacić się można także bez tych płatnych ulepszaczy. Chyba, że czyimś celem od samego początku stanie się przewodzenie w krajowej czy światowej liście rankingowej najbogatszych inwestorów.

Gry korzystające z danych pozyskanych w naszym otoczeniu to z pewnością przyszłość rynku aplikacji mobilnych. LandLord jest bardzo dobrym przykładem na to, że wykorzystanie geolokalizacji w ciekawej otoczce jest zdecydowanie dobrą drogą do sukcesu. Otwarty i współdzielony z innymi graczami rynek sprawia, że warunki panujące na tej wirtualnej szachownicy są zmienne i nieprzewidywalne. Jako fan wykorzystania danych z rzeczywistego świata w mobilnej rozgrywce śmiało mogę polecić tę grę każdemu, kto chce zostać magnatem nieruchomości bez ryzykowania prawdziwych środków. Lokalne „spożywczaki” wciąż czekają na swoich pierwszych inwestorów!

 

Android market landlord

 

app-store_landlord


12 Comments

  • Reply
    Laraya88
    Lis 30, 2016 8:12 pm

    Wszystko pieknie, ale tak troszke nie na temat…

  • Reply
    Korath
    Lis 30, 2016 8:59 pm

    a co to ma wspólnego z Pokemon Go to nie rozumiem…

  • Reply
    ptasznikova
    Lis 30, 2016 9:57 pm

    a ja rozumiem. Serwis musi też mieć fundusze na swoje działanie. Więc taka recenzja gry to reklama, która ma na celu nawiązanie współpracy bądz inny profit. Oczywiście nie zagram, bo jestem ekonomiczmną nogą i nie znam się na inwestowaniu

  • Reply
    AVS
    Gru 01, 2016 7:53 am

    Jest nowy system nerby, napiszcie o tym! Wreszcie:)

  • Reply
    Korath
    Gru 01, 2016 8:42 am

    Nie mamy myślę nic przeciwko artykułom sponsorowanym, utrzymać serwis też trzeba i jest ok, tylko jakoś piszcie że to tekst sponsorowany itd, i będzie z góry wiadomo 🙂
    A teraz czekamy na opisanie zmian z dziś czyli nearby system 🙂

  • Reply
    Aga
    Gru 01, 2016 8:51 am

    Bo i zmieniali mi system namierzania. Teraz nie widzę jakie pokemony są blisko mnie, za to wiem, że przy jedynym pokestopie, który jest pół km dalej siedzi pidgey :-). Super. Może chociaz w mieście będzie lepiej.

  • Reply
    ChrisLP7
    Gru 01, 2016 9:03 am

    nowy nearby może jest fajny jeżeli chodzi o namierzanie, ale wszystko niszczy kompletne zrezygnowanie z sighting bo to tam była większosc poków czyli jakies 3/4. co mi daje g***iane info z nearby ze w okolicy (1 km2 chyba) jest 5 gastly, 2 rattaty i 2 pigeye a ze growlithe i kabuto jest pod nosem to nie pokaże i jak w nie nie wejdziesz to sie nie dowiesz. to nad tym pracowali 4 miechy? i wydali taki śmieszny półprodukt? użyteczność 3/10 brawo… aha opinia z Wrocławia czyli sporego miasta, gdzie ten system sprawdzac moze się tylko w okolicach rynku a i nie wiem czy chociaż tyle… jeden wielki zawód…

  • Reply
    Porsche Cayenne
    Gru 01, 2016 5:52 pm

    napisali o tej grze dlatego bo tak jak pokemony poruszamy się w realnej rzeczywiści tylko mogliby o tym napisać na początku:

    np: „Kolejna gra tak jak nasze ulubione pokemony, w której poruszamy się w realnym świecie”

  • Reply
    Izabelka203
    Gru 03, 2016 9:50 am

    Czemu ta gra jest tak mocno podobna do gry Donut Trumpet Tycoon?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
alakazam
Najlepsi po zmianach?

Ostatnie zmiany w statystykach pokemonów dokonały pewnych przetasowań dotyczących przydatności danych gatunków w obronie oraz atakowaniu Gymów. Celem Niantic było zróżnicowanie...

Zamknij