Ciekawostki Niezbędnik gracza 17

Pokemon GO Plus – co warto wiedzieć przed zakupem

pokemon go plus

Pokemon GO Plus to urządzenie, którego możliwości są już znane zdecydowanej większości graczy. Opaska ta jak na polskie realia nie jest niestety tanią inwestycją, bo około 35 dolarów za klips umożliwiający łapanie pokemonów w uproszczony sposób oraz odbieranie przedmiotów z PokeStopów, to dość dyskusyjna kwota. Co warto wiedzieć przed zakupem?

Możliwości Pokemon GO Plus skupiają się przede wszystkim na zautomatyzowaniu najważniejszych czynności tak, by gracz nie musiał ciągle patrzeć na ekran swojego smartfona. Nie jest to jednak idealne odwzorowanie, ponieważ w tym momencie toczy się bardzo ożywiona dyskusja na temat skuteczności łapania pokemonów przez urządzenie. Nie da się oprzeć wrażeniu, że Niantic umyślnie utrudniło ten sposób chwytania stworków, tak by gracze nie oskarżyli dewelopera o zbyt duże ułatwienie dla tych, którzy zdecydowali się zainwestować pieniądze w udogodnienie do darmowej gry. Poniżej przedstawiam najważniejsze kwestie, które pozwolą odpowiedzieć na pytanie, czy jest to coś na co na pewno chcecie przeznaczyć pieniądze.

Pokemon GO Plus nie jest urządzeniem niezależnym

Kwestia ta wyda się większości banalna i oczywista, ale niektórzy z was mogą mieć wątpliwości. Opaska nie jest urządzeniem, które w pełni zastępuje smartfona. Wykorzystuje ono technologię Bluetooth, by łączyć się z telefonem oraz bezpośrednio z samą grą. Aplikacja może być jedynie uruchomiona w tle, a ekran zablokowany – Plus utrzymuje aktywność aplikacji i wszelkie wykonane akcje możecie podglądać za pomocą paska powiadomień. Jest to bardzo korzystne dla kondycji baterii, której zasoby energii podczas normalnej rozgrywki są drenowane wręcz błyskawicznie.

Jesteś w stanie łapać pokemony… no, prawie

Tak jak wspomniałem we wstępie największą bolączką w korzystaniu z Pokemon GO Plus jest najważniejsza mechanika gry – łapanie pokemonów. Cały proces wygląda następująco:

  1. gdy urządzenie poinformuje sygnałem świetlnym o obecności pokemona w naszym zasięgu, możemy nacisnąć przycisk;
  2. w tym samym momencie wykorzystany zostaje 1 zwykły poke ball – niemożliwe jest używanie great ani ultra balli;
  3. ostatni etap jest loterią – jeśli pokemon nie złapie się po pierwszej próbie, to ZAWSZE ucieka całkowicie.

Jeśli posiadacie poziom w okolicach 20 lub wyżej to doskonale wiecie, jak trudno jest czasem schwytać najbardziej pospolite pokemony takie jak Weedle, Pidgey, Caterpie czy Rattata, kiedy ich CP kształtuje się w okolicach 200 punktów. Teraz zapewne domyślacie się już, jak nieefektywny jest system, który umożliwia rzucenie jednego zwykłego poke balla, dając jedną tylko próbę. Testy przeprowadzone przez wielu graczy pokazują, że w codziennym użytkowaniu efektywność łapania to 30-50%. Wyobraźcie sobie, że spotkaliście jedynego jak dotąd Laprasa/Dragonite w czasie korzystania z Plusa, a jego 2000CP daje wam jakiś 1% szans na schwytanie go w ten sposób. Sprawdzenie swojego dziennika zdarzeń w późniejszym czasie może być nieco przykrym wydarzeniem. Jedynym pocieszeniem może być fakt, iż mimo plotek i niejednoznacznych not ze strony producenta, jesteście w stanie złapać pokemona, którego nigdy wcześniej nie schwytaliście.

Najważniejsza zaleta – mierzenie dystansu

Przed premierą Pokemon GO Plus spekulacje były przede wszystkim skierowane na temat możliwości wykluwania jajek oraz zdobywania cukierków dla towarzysza podczas gry z urządzeniem. Na stronie wydawcy widniała notka, że opaska nie ma możliwości mierzenia dystansu. Oczywiście jest to prawda, ponieważ sam Plus nie zawiera niczego na wzór pedometru ani modułu GPS. Istotny tutaj jest jednak fakt, że aplikacja wciąż działa w tle, a gra musi ustalać nasze położenie względem pokestopów czy pokemonów, tak byśmy w ogóle mogli je łapać. Właśnie ten przymus powoduje, iż odległość dla jajek czy naszego kompana wciąż jest naliczana. Jest to chyba najważniejsza funkcjonalność, która pozwala na „nabijanie” kilometrów podczas codziennych czynności oraz podróży bez spoglądania na ekran smartfona. Pamiętajcie jednak, że urządzenie nie informuje w żaden sposób o jajku gotowym do wyklucia ani nie umożliwia włożenia kolejnych do inkubatora.

Czy warto?

Jak więc wytłumaczyć w kilku słowach, czym jest tak naprawdę Pokemon GO Plus komuś, kto nigdy nie miał styczności z grą? W zasadzie to opaska, która od czasu do czasu wibracjami oraz sygnałami świetlnymi informuje, kiedy należy nacisnąć przycisk. To chyba nie brzmi jak zapowiedź świetnej zabawy. Czy warto wydać na Plusa kwotę około 35 dolarów? Funkcjonalność urządzenia wskazuje, że nie są to pieniądze adekwatne do jego możliwości. Jeśli jednak:

  • macie trochę wolnych środków;
  • nie zmartwi was wysoce nieskuteczne łapanie pokemonów;
  • cenicie sobie możliwość odbierania przedmiotów z PokeStopów jednym kliknięciem;
  • najbardziej liczy się dla was mierzony w tle dystans;
  • przy czym jednocześnie oszczędzacie spore zasoby baterii,

to opaska ta będzie dla was fajnym gadżetem do wykorzystania w czasie, gdy nie jesteście w stanie lub nie chcecie „pełnoprawnie” grać.

 

 

 

17 Comments

  • Reply
    Mersi
    Wrz 22, 2016 1:49 pm

    Pozwolę sobie podzielić się wrażeniami z 2 dni użytkowania PoGo+. Generalnie uczucia mam mieszane. Za cenę (w zależności od sklepu do 200, a nawet grubo ponad 200 zł) dostajemy przycisk niczym do zdalnego odpalania bomby nuklearnej:P

    Funkcjonalność urządzenia jeśli chodzi o odbieranie PokeStopów oceniam wysoko, bo zauważyłem, że jadąc komunikacją miejską do pracy zwykle nie dosięgałem lub nie zdążyłem odebrać danego Stopa. W przypadku pobierania przedmiotów z PoGo+ jest inaczej, raczej trudno o pominięcie punktu, chyba że kilka zlokalizowanych jest zbyt blisko siebie lub środek lokomocji porusza się zbyt szybko. Mam również wrażenie, że nasz zasięg przy użytkowaniu urządzenia jest nieco większy.

    Co do łapania pokemonów nie będę się wypowiadał, bo to trochę żałosne, że grając w realu mogłem złapać dwa Dragonite’y (ponad 1000 CP) do zwykłego pokeballa, a tutaj uciekają Rattaty 15 CP. Brak jakiejkolwiek personalizacji kulek jakie ma używać urządzenie też jest dużym minusem i niedopatrzeniem twórców. Wystarczyło w zakładce w dziale „settings” dodać takową opcję jak używanie malinek i korzystanie z danego rodzaju pokeballa. Jeśli twórcy sprzętu zrezygnowali z takiej opcji to mogli chociaż wprowadzić szanse złapania dla każdego pokemona 50/50 (poza dedykowanym dla danego poksa prawdopodobieństwem złapania)lub szanse drugiego rzutu. W tej chwili używanie urządzenia ogranicza się do łapania pokemonów z CP niższym niż 250 CP, bo te z CP wyższym bardzo często zwiewają.

    Moje obserwacje:
    Podróż do pracy i z pracy (ok. 25 km autobusem) na 30 wyskakujących pokemonów złapałem 20 (głównie z CP niższym niż 250 CP – pidgeye, rattaty, horsea, caterpie, wedle, drowzee itp.. Reszta, która uciekła miała wyższe CP – mr. mime, hypno, jynx, gastly, etc.

    Podsumowując urządzonko dobre dla osób w początkowej fazie gry, kiedy stysfakcjonują nas wszystkie poksy lub dl aosób szukających pidgey candy do levelingu. Osobiśie mam już 30 lvl i nie wyobrażam sobie, że wyskakuje mi coś co ma duże CP i nie łapie tego przez brak wprowadzonej personalizacji rzutu.

  • Reply
    Mersi
    Wrz 22, 2016 1:55 pm

    PS: Dodam jeszcze, że na plus sprzętu przemawia fakt, że łapiemy wszystko, bo nie wiemy, co łapiemy. Dzięki czemu zbieramy cukierki. Wcześniej nie chciało mi się już łapać pidgeyów, rattat i drowzee. OD kiedy posiadam PoGo+ znów wróciły do łask:)

  • Reply
    Outlawek
    Wrz 22, 2016 3:44 pm

    Według mnie zbędny gadżet. Dobrze, że łapanie Pokemonów wygląda tak, a nie inaczej, czyli posiadacze PGP nie mają żadnych forów, a nawet powiedziałbym, że są stratni. Jeśli chodzi o łapanie to jednak lepiej korzystać ze smartfona, a PGP traktować jedynie jako urządzenie sygnalizujące nam, że któryś z Pokemonów czeka na schwytanie. I oby to się w przyszłości nie zmieniło pod naciskiem użytkowników opaski.

  • Reply
    beoswind
    Wrz 22, 2016 4:12 pm

    Czyli placimy pieniadze zeby:

    – lapac mnie pokemonow
    – za darmo reklamowac gre (bo wiele osob sie spyta co to jest)
    – nie lapac pokemonow ktorych nie mamy w pokedexie

    Bardzo „oplacalna” inwestycja i same „zalety” …

    Tylko kompletny d…l to kupi

    • Reply
      j.w
      Wrz 22, 2016 4:38 pm

      No nie do końca.
      Faktycznie gra samą opaską będzie mniej skuteczna niż gra samy smartfonem (ale wielki plus taki, że smartfon leży w kieszeni wygaszony zamiast ciągle iść ze smartfonem w ręku).
      Jednak gra smartfonem + opaską jest dużo wygodniejsza niż samym smartfonem.
      Podstawowa zaleta to oszczędność baterii, grając z opaską nie potrzeba już powerbanku.
      Dwa, że wykluwasz jajka i zbierasz candy mając telefon w kieszeni.
      Trzy, zbieranie przedmiotów z pokestopów jest dużo wygodniejsze, bo telefon ciągle w kieszeni, pojawia się wibracja opaski i niebieska dioda i wystarczy nacisnąć przycisk na opasce i przedmioty zebrane.
      Co do łapania pokemonów, to jeśli ktoś chce łapać wszystkie to nie musi przecież łapać za pomocą przycisku na opasce, tylko wykorzystywać ją jako powiadomienie o pokemonie do zlapania. Gdy zapali się zielona dioda to nie łapiemy przyciskiem tylko wyciagamy smartfona i łapiemy tradycyjnie smartfonem rzucając pokeballe jakie chcemy i ile chcemy, a po złapaniu wygaszamy ekran, smartdon do kieszeni i czekamy na kolejny sygnał opaski o pokemonie, a w międzyczasie nabijamy km i zbieramy pokestopy bez dotykania smartfona. No a bateria wystarczy na duuuużo dlużej.
      Co do pokemonów, których nie mamy w pokedexie, to można je łapać, tylko oczywiście lepiej wykorzystać tradycyjną metodę smartfonem. Jak w pobliżu pojawi się pokemon, którego nie mamy to zapala się żółta dioda i wiemy, że warto wyjąć smartfon z kieszeni.
      Mam nadzieję, że w następnej aktualizacji dodadzą informację wibracją i jakimś kolorem diody o jajku gotowym do wyklucia, tak, aby nie marnować km, kiedy jajko jest gotowe.

  • Reply
    Mordunia95
    Wrz 22, 2016 4:15 pm

    Szczerze? Jak dla mnie ten cały gadżet o nazwie Pokemon Go Plus to żenujący pomysł twórców gry na zebranie kolejnych plonów od graczy. Przykładowo wczoraj kupiłem w media markt powerbank firmy Varta o mocy 10400 mah i to właśnie ten gadżet/urządzenie ułatwi mi znacznie grę ponieważ w wolnym czasie nie będę wychodził na 2 godziny i cofał się do domu celem uzupełnienia baterii w smartfonie. Mieszkam w Holandii więc płatności dokonywałem w euro o wartości 35€. Oczywistym jest to, że właśnie na powerbank czy w sklepie Pokemon jest lepiej wydać to 35€ niż na „Plus’a”. Przecież ile razy przeoczymy pewnie to światełko no chyba, że towarzyszy przy tym dość mocna wibracja. Samo łapanie jest śmieszne, bo tak jak jest w./w. nawet Weedle’a jest mi nieraz ciężko złapać zwykłym ball’em. Nie ma szans ogarniać mówiąc kolokwialnie gry nie patrząc na ekran, trzeba po przejściu dystansu określonego dla jajka je wykluć, tak samo trzeba czyścić plecak żeby mieć w nim cały czas miejsce na pokeball’e. Skoro nabiłem już blisko 22 lvl bez Plus’a to po co mi on? Straciłbym tylko całą przyjemność z wędrówki. Dodatkowo mając tak jak ja skończone 21lat to byłoby troszkę, że tak powiem komicznym noszenie opaski pokemononowej którą wszyscy na moim nadgarstku mogą zobaczyć, wolę już mieć komórkę z odpaloną grą na wygaszaczu wsadzoną do kieszeni, podłączonego powerbank’a w kieszeni z tyłu i jedną słuchawkę w uchu żeby być połączony z grą. Rozpisałbym się jeszcze bardziej, lecz mi się nie chce tyle pisać. Plus’a w skali od 1 do 10 oceniam na słabiutkie jak kompot ze ścierki na 3.

    • Reply
      j.w
      Wrz 24, 2016 2:59 am

      No widzisz, każdy ma inne preferencje. Tobie bardziej ułatwi grę powerbank, a mi PG+.
      Kupiłem i nie żałuję, chociaż oczywiście nie jest to urządzenie bez wad.
      Mówisz, że nie będziesz musiał wracać do domu doładowywać baterii, ale za to w kieszeni będziesz musiał nosić dodatkowo ćwierćkilogramową cegłę. Ja tam jednak wolę 13 gramowe PG+. Nie muszę myśleć o żadnym powerbanku i kablach, bo Pokemony z PG+ zużywają mi około 5% baterii na godzinę, więc można grać i grać bez konieczności myślenia o doładowywania baterii.
      Piszesz, że oczywistym jest lepiej wydać pieniądze na powerbanku niż na plusa. No, dla Ciebie tak, ale dla kogo innego może być odwrotnie.
      Do do przeoczenia światełka to zaden problem, bo oprócz światełka jest wibracja i to mocniejsza niż w smartfonie, więc nie da się przeoczyć żadnego sugnału. Co więcej każdej akcji tak jak odpowiada inny kolor diody tak samo odpowiada inny rodzaj wibracji (częstotliwość, ilość powtórzeń). Tak więc po 1-2 godzinach gry z Plusem nie trzeba nawet na niego spoglądać i patrzeć na kolor diody, tylko po samej wibracji wiemy o co chodzi (czy trafiliśmy na pokemona, czy na pokestop, czy jest jakiś problem z grą (np, z połaczeniem internetowym, z serwerami, z gpsem, albo z synchronizacją przez BT)). Tak więc można przyciskać przycisk „w ciemno”, a po przyciśnięciu też zaraz wiemy bez spoglądania na Plusa jaki skutek miała ta akcja, po samym wzorze wibracji dowiaduje się ile rzeczy z pokestopa zebraliśmy, albo czy pokemon został złapany, czy uciekł.
      Do do łapania to fakt jest to w tym momencie dość niedopracowane, ale nikt nie zmusza nas do łapania tylko przy użyciu Plusa. Sygnał z Plusa mozna wykorzystać tylko jako informację o pokemonie, a łapać go tradycyjnie przy użyciu smartfona. Łapanie pokemonów za pomocą samej opaski zostało bardziej dodane do używania w sytuacji gdy normalnie nie grali byśmy w Pokemony, czyli na przykład jadąc autem czy rowerem. Ja właśnie używam opaski podczas jazdy na rowerze. Wcześniej gdy jej nie miałem to podczas jazdy na rowerze nie bawiłem się Pokemony, bo raz, że niewygodnie, a dwa, ze dość niebezpiecznie podczas jazdy nawet po ścieżce rowerowej wpatrywać się w telefon. Teraz jak jadę na przejażdżkę to odpalam pokemony, telefon zablokowany do plecaka czy kieszeni i sobie klika jak sie coś pojawi. Przy okazji jakieś km się nabiją do jajek, ale to niewiele, bo jednak to ogranczenie do 10,5, no, ale zawsze jakaś niewielka część przejechanego dystansu wpadnie. Co do lapania pokemonów podczas takiej przejażdżki, to fakt mogę natrafić na cos mega mocnego i żadko spotykanego co mi oczywiście ucieknie, no ale dlaczego miałbym się tym przejmować, jak przecież gdybym grał bez opaski to nie miałbym wtedy nawet włączonych pokamonów, więc też być tego czegoś nie złapał. Gdy idę na spacer konkretnie z myślą o grze w Pokemony, to łapię je tradycyjnie na teledonie, a opaskę wykorzystują tylko jako powiadomienie o pokemonach, a dodatkowo oszczędza sie bateria i nie muszę wyciągać telefonu przy pokestopach.
      Piszesz, że nie da rady bez patrzenia w ekran ogarnąć gry, no fakt jakby ktos grał tylko na opasce, bez żadnego spoglądania na telefon to byłby problem z wykluwaniem jajek czy czyszczeniem plecaka. No, ale przecież jak już łapię jakiegoś pokemona to pray okazji spojrzę jak sytuacja z jajkiem i zawartość plecaka i miejsca na pokemony, a nawet jak ktoś chce łapac tylko Plusem to co za problem raz na 15-20 minut włączyć telefon na chwilę, żeby te sprawy ogarnąć. Tak jak ktoś wcześniej napisał, Plus nie jest i nigdy nie był planowany jako samodzielne urządzenia do gry, a jako pomoc i użycie telefonu co jakiś czas jest niezbędne.
      Tutaj mam nadzieję, że przy jakiejś aktualizacji z tymi jajkami rozwiażą problem i dodadzą powiadomie o jajku czekającym na wyklucie.
      Co do łapania to też przydało by się to trochę rozbudować. Można by było na przykład zrobić możliwość grupowania pokemonów w jakiejść zakładce i ustalić, które mają być łapane za pomoca zwykłego pokeballa, które great, a które ultra, dodatkowo które z razz berry. Można by to jeszcze bardziej rozbudować i dodać na przykład przedziały CP i gracz mógłby ustalić przy jakim CP jakiego pokemona chce używać.
      Dodatkowow, można by dodać możliwość dodania pokemonów do listy (tych na których złapaniu nam najbardziej zależy) i wtedy po natrafieniu na pokemona z takiej listy PG+ wibrował by w inny sposób i świecił innym kolorem diody, a dla grac a byłby to sygnał, że warto wyciągnąć telefon i łapać tradycyjnie, a nie ryzykować łapaniem przez PG+.
      Piszesz, że grając z PG+ straciłbyś całą przyjemność z gry i wędrówki. No fakt jakbyś grał tylko poprzez klikanie przycisku to pewnie tak. Jednak właśnie ten gadżet został wymyślony po to, aby gra była przyjemniejsza i wygodniejsza. Ja odkąd mam PG+ to mam jeszcze większą przyjemność z gry. Te najnudniejsze elementy zostały dzieki temu zautomatyzowane (kręcenie pokestopów, nabijanie km ciągle z telefonem w ręku, myślenie o stanie baterii), a bawię się tymi najciekawszymi czyli łapaniem pokemonów, czy gymami. Jak już wapomniałem pokemony łapię głównie na ekranie, bo jednak za pomocą przycisku to nie to samo, a ten tryb automatyczny wykorzystują wtedy kiedy normalnie nie grał bym.
      Piszesz, że noszenie opaski wyglada komicznie, no może i tak, ale jest już jesień i raczej chodzi się w długich rekawach, więc tej opaski nawet nie widać, a tak jak już pisałem do poslugiwania sie nią nie trzeba na niż nawet spoglądac, wystarczy nauczyc się rodzajów wibracji. Przycisk na niej jest tak wyprofilowany, że nawet przez cieńsza kurtke można go latwo kliknąć. Dla mnie osobiście bardziej komiczne jest chodzenie z włączonym telefonem w kieszeni, który jest podłączony kablem do powerbanka w drugiej kieszeni oraz do sluchawki przez którą trzeba nasłuchiwać sygnałów z gry 😉
      A tak poz tym jak czytam różne artykuły i wypowiedzi to negatywne opinie o opasce w zdedydowanej większości plyną od osób, które jej nie mają i większość z nich nawet chwilę się z nią nie pobawiła 😉

      Co do mojej oceny do ja dał bym jej powiedzmy 7,5/10

  • Reply
    AlexiejS
    Wrz 22, 2016 5:15 pm

    Moim zdanie to Pokemon GO Plus. Zabija całą rozgrywkę. Jedynymi zaletami jakie widzę są to:

    – Mniej patrzysz się w ekran
    – Mniej baterii jest używane

  • Reply
    Sirion
    Wrz 22, 2016 6:43 pm

    Niektórzy mylą przeznaczenie PoGo+ z tym jakoby miało ono ZASTĘPOWAĆ grę na smartfonie.
    Pokemon GO Plus nie służy do używania go jeśli idziemy z zamiarem gry w pokemon, wtedy lepiej chodzić tradycyjnie ze smartfonem. PoGo+ służy do używania go wtedy kiedy NIE MOŻEMY grać tradycyjnie, czyli np jazda samochodem, rowerem albo bieganie. Wtedy nie trzymamy w ręce ciągle telefonu, bo kto normalny by biegał ze smartfonem w łapie i się co chwile zatrzymywał.
    PoGo+ jest po to aby DAĆ SZANSĘ złapać pokemony, które normalnie nie mielibyśmy możliwości złapać, bo nie jesteśmy w stanie wyciągnąć wtedy telefonu, więc mówienie, że szansa na złapanie pokemona jest mała i to utrudnienie jest głupotą, bo bez PoGo+ nawet byśmy tej szansy nie mieli.

    Btw, na tą chwile nabijanie dystansu za pomocą Pokemon Go Plus jest liczone x1.6 (nalicza km w milach i konwertuje znów na km) 😉

    • Reply
      ptasznikova
      Wrz 23, 2016 1:37 am

      Czyli masz ten gadżet?

      • Reply
        Sirion
        Wrz 23, 2016 7:19 am

        Tak, posiadam. Ogólnie takie dodatek, według mnie adekwatny do ceny (kupiłem za 165zł).

  • Reply
    ptasznikova
    Wrz 22, 2016 10:46 pm

    Już mówiłam że to zbędna rzecz

  • Reply
    ptasznikova
    Wrz 22, 2016 10:50 pm

    A poZa tym wszyscy czekali na następną aktualiZację gry. Doczekaliśmy się. Więc czemu nikt nie mówi nic o następnej. Może jednak wymiana pokemonami albo itemsami?

    • Reply
      Sirion
      Wrz 23, 2016 7:23 am

      Może jestem jednym z nielicznych, ale na tą chwilę jestem całkowicie przeciwny systemowi tradowania, który spowoduje jedynie utworzenie botów łapiących i sprzedających pokemony za $.

      Zamiast tego, Niantic powinno wprowadzić coś „na zimę”, czyli jakąś część rozgrywki, którą można by w domu robić. Może trenowanie w Gymie będąc w domu i duża ilość trenowania danym pokemonem dawałaby możliwość zmiany movesetu trenowanego pokemona?

      • Reply
        pimpim
        Wrz 23, 2016 7:38 am

        Też jestem totalnie przeciwny wymianie.
        Uruchomienie bota to 10 minut roboty.
        Nałapać i przesłać do siebie, albo sprzedawać.
        Z gry robi się bezsens.
        Ja gram tylko u siebie, w małym miasteczku – 2 miesiące, mam 125 pokemonów, a kilka w drodze [mało jajek], jak na „okręg” około 15km nie jest źle. Trzeba chodzić, i grać.

  • Reply
    Sirion
    Wrz 23, 2016 7:38 am

    Co do nowej aktualizacji:

    -Capture location: The location where a Pokémon was caught will now be displayed on their information screen.

    -Pokémon GO Plus and Incense: Trainers can attempt to capture Pokémon they encounter from using Incense with the Pokémon GO Plus accessory.

    -Minor bug fixes

    Czyli Pogo+ idealne na odpalenie incense na rowerze i tylko klikanie co chwile bez wyciągania smartfona i bez zatrzymywania.

  • Reply
    Art
    Wrz 24, 2016 8:44 pm

    Gadżet pasujący do max 10latków więcej to już opcjach z czymś takim chodzić więc nie widzę powodzenia tego dziwactwa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
obrazek tytułowy
Czy pokemony są rzadkie?

Można powiedzieć, że gracze Pokemon GO są na całym świecie. Wielu z nich stara się złapać wszystkie pokemony, co jest nie...

Zamknij